Profesjonaliści oczekują benefitów pozapłacowych

Benefity pozapłacowe, na których zależy pracownikom najbardziej to dodatkowe dni urlopowe, praca elastyczna i rozszerzony pakiet opieki medycznej.  

Profesjonaliści oczekują od firm nie tylko podwyżek wynagrodzenia, ale też otwartej, szczerej komunikacji oraz benefitów pozapłacowych, które pozwolą im zadbać o swój dobrostan, w tym rozszerzonego pakietu medycznego. Z badania Hays wynika, że większość nie jest zadowolonych z wynagrodzenia, spada ogólna satysfakcja zawodowa.

Choć rynek pracy znajduje się obecnie w fazie stabilizacji i nie widać na nim ani oznak kryzysu, ani dynamicznego rozwoju, to nastroje specjalistów i menedżerów nie są optymistyczne. Odczuwają oni obawy związane ze stabilnością zatrudnienia i możliwościami zarobkowymi, co przedkłada się na malejącą satysfakcję z pracy. Pomimo niepewności, aż 48 procent respondentów uczestniczących w badaniu rozważa jednak zmianę pracy w tym roku.

61 procent specjalistów i menedżerów nie jest zadowolonych ze swojego wynagrodzenia. Często wynika to ze zbyt dużego nakładu pracy. W  konsekwencji spada ogólna satysfakcja zawodowa. Rośnie grupa pracowników, którzy rozważają zmianę pracy z uwagi na niestabilność zatrudnienia. Obrazuje to uczucie niepewności i braku bezpieczeństwa, z którymi zmaga się część z nich.

Specjaliści rozważają zmianę pracy

Pracownicy stopniowo adaptują się do obecnych warunków rynkowych. Mimo że dla wielu z nich obecny moment wciąż nie jest idealny na zmianę pracodawcy, to jednak stopniowo  otwierają się na taki krok. O ile część z nich do podjęcia takiej decyzji motywuje poczucie braku stabilności zatrudnienia w obecnej firmie, to inni kierują się rosnącym niezadowoleniem z oferty – a często również atmosfery lub relacji – u bieżącego pracodawcy. Wyniki badania, opisanego w Raporcie płacowym 2026, pokazują, że poziom satysfakcji zawodowej specjalistów i menedżerów pozostawia wiele do życzenia.

Ostrożne decyzje kadrowe w ostatnich latach, w tym odsuwane w czasie rekrutacje i wstrzymywane podwyżki spowodowały, że profesjonaliści często znajdują się w miejscu, w którym nie tylko pracują za dużo, ale też nie otrzymują za swoje wysiłki adekwatnego wynagrodzenia. 61 procent specjalistów i menedżerów deklaruje, że nie jest zadowolonych z wynagrodzenia, a 42 procent uważa też, że nie jest ono adekwatne do obecnego zakresu obowiązków. W rezultacie przekłada się to na  spadek motywacji, poczucie przeciążenia i nierzadko rozważania możliwości zmiany pracy.

Brak możliwości rozwoju dopinguje

Choć to właśnie niezadowolenie z zarobków niezmiennie od lat jest dla pracowników największym motywatorem do zmiany miejsca zatrudnienia, to argumentów do podjęcia takiej decyzji jest o wiele więcej. Podobnie jak w 2025 roku, również w tym roku na drugim miejscu uplasował się brak możliwości rozwoju. Obrazuje to wysokie aspiracje profesjonalistów, które nie maleją nawet w obliczu niejednoznacznej sytuacji na rynku.

Jednocześnie w najnowszej edycji raportu na liście powodów chęci zmiany pracy o dwa miejsca w górę przesunęła się niepewność zatrudnienia i aż o cztery – zbyt duży nakład pracy. Z drugie strony, w porównaniu z ubiegłym rokiem na znaczeniu straciły takie argumenty jak bezpośredni przełożony czy lokalizacja biura.

– Takie zmiany w odpowiedziach profesjonalistów obrazują rosnącą niepewność, z jaką się zmagają, oraz silną potrzebę poczucia bezpieczeństwa i przewidywalności tego, na co mogą realnie liczyć w obecnym miejscu pracy. Mnogość obaw związanych z życiem zawodowym może również wynikać z braku odpowiedniej, transparentnej komunikacji w firmach. Jest ona niezbędna w utrzymywaniu motywacji, dobrych relacji i dobrostanu zatrudnionych, natomiast w wymagających biznesowo czasach bywa przez organizacje zaniedbywana  zauważa Agnieszka Czarnecka, HR consultancy manager na region Europy Środkowo-Wschodniej w Hays      

Pracownicy oczekują zmian

Zmęczenie wyzwaniami, z jakimi borykają się specjaliści w obecnej firmie, oraz brak sygnałów  o pogorszeniu sytuacji na rynku pracy, skłaniają wielu z nich do proaktywności i podjęcia konkretnych działań. Po latach zamrożonych budżetów, ze stagnacją płac lub symbolicznymi podwyżkami, wielu ekspertów oczekuje, że w 2026 roku ta sytuacja ulegnie zmianie i doświadczą korekty płac – jeśli nie w obecnym miejscu zatrudnienia, to w innym.

Aż 66 procent respondentów badania Hays uważa, że w nadchodzących miesiącach otrzyma podwyżkę, w tym 12 procent liczy na wzrost dwucyfrowy. Dla porównania, w roku 2025 zmiany wynagrodzenia spodziewało się 52 procent pracowników.

Jak zauważa Agnieszka Pietrasik, CEE executive director w Hays, chociaż firmy planują podwyżki, to wciąż będą zachowywały dużą ostrożność w kształtowaniu siatek wynagrodzeń.

– Na decyzje o podwyżkach coraz silniej będzie również wpływać rosnąca transparentność wynagrodzeń, wynikająca z planowanego wdrożenia dyrektywy Unii Europejskiej. Wiele organizacji jeszcze nie wprowadziło zmian w tym zakresie, czekając na projekt ustawy oraz konkretne obowiązki i konsekwencje dla firm. Dostosowanie siatki płac i raportowania z myślą o nowych przepisach będzie jednym z większych wyzwań kadrowych w nadchodzących miesiącach – dodaje ekspertka.

Jeśli firmy przez dłuższy czas nie zareagują na potrzeby pracowników, ci wezmą sprawy w swoje ręce. W tegorocznej edycji raportu Hays 48 procent specjalistów i menedżerów zadeklarowało, że rozważa zmianę miejsca zatrudnienia w najbliższym czasie.

Pracodawcy powinni działać wielowymiarowo

Aby zatrzymać najlepsze talenty w organizacji i jednocześnie utrzymać ich zadowolenie, firmy mogłyby podejmować nieco bardziej odważne decyzje kadrowe. Rekrutacja nowych pracowników, którzy odciążą obecne zespoły, a także przejrzysta komunikacja na temat strategii firmy to podstawa, której w 2026 nie może zabraknąć. Dużą motywacją będą dla profesjonalistów oczywiście również pieniądze.

W wielu przypadkach – jeśli nie satysfakcjonujące podwyżki – wiele dobrego mogą zdziałać benefity pozapłacowe. Z raportu wynika bowiem, że dobrze zaprojektowane świadczenia  mogą stać się przewagą konkurencyjną firm.

– Pracownikom zależy przede wszystkim na benefitach zwiększających komfort życia i umożliwiających zachowanie równowagi pomiędzy życiem prywatnym i zawodowym. Mają one ogromne znaczenie w rekrutacji i zatrzymywaniu talentów w organizacji. Jednocześnie nie ma jednego, uniwersalnego benefitu, który byłby cenny dla każdego. U każdej jednostki ten wymarzony zestaw świadczeń wygląda bowiem nieco inaczej. Pracodawcy – w miarę możliwości – powinni dopuszczać zatem przynajmniej niewielki zakres wyboru dodatków pozafinansowych – podkreśla Agnieszka Czarnecka. 

Z tegorocznej edycji raportu wynika, że benefity, na których zależy pracownikom najbardziej to dodatkowe dni urlopowe, które w ciągu roku przesunęły się o 3 miejsca w górę, praca elastyczna i rozszerzony pakiet opieki medycznej.  

Źródło: Hays