Praktycy wskazują, gdzie potrzebne są zmiany systemowe

Rozmowa jest pierwszą z cyklu spotkań, podczas których będziemy zajmować się aktualnymi problemami rynku zdrowia, ze wskazaniem sposobów ich rozwiązania.

Profilaktyka to podstawa systemu ochrony zdrowia, jej konsekwentna realizacja wpłynie także na poprawę dostępu do świadczeń, podobnie jak efektywne wykorzystanie zasobów, czemu służy akcja #odwoluje #nieblokuje. Pracodawcy dla Zdrowia reprezentują praktyków, którzy wskazują, gdzie potrzebne są zmiany systemowe i walczą o nie – mówi Paweł Walicki, założyciel i prezes zarządu Centrum Medycznego CMP, członek zarządu Pracodawców dla Zdrowia.

Na temat roli podstawowej opieki zdrowotnej w systemie ochrony zdrowia, profilaktyki, akcji #odwoluje #nieblokuje oraz działalności w związku Pracodawcy dla Zdrowia rozmawiamy z Pawłem Walickim, założycielem i prezesem Centrum Medycznego CMP oraz członkiem zarządu związku.

Rozmowa jest pierwszą z cyklu spotkań, podczas których będziemy zajmować się aktualnymi problemami rynku zdrowia, ze wskazaniem sposobów ich rozwiązania.

Magdalena Okoniewska, redaktor portalu Pracodawcydlazdrowia: Pod koniec ubiegłego roku CMP opublikowało raport pt. „Podstawowa opieka zdrowotna w Polsce 2025. Kondycja, wyzwania i potencjał rozwoju”. Dane zebrane w tym raporcie pokazują, jak Polacy korzystają z POZ i jakie mają oczekiwania odnośnie tej formy opieki. Między innymi wynika z niego, że potrzebna jest edukacja, gdyż pacjenci nie mają świadomości,  jak mogą korzystać z tego, co daje system. Zrobiliście ten raport, macie dane. I co teraz robicie jako firma, aby pomóc pacjentom?

Paweł Walicki
: Jest to unikalny raport, który pokazuje oblicze polskiego systemu opieki zdrowotnej w tej podstawowej strukturze, oczami pacjenta. Przygotowywaliśmy go razem z Medonetem, z wykorzystaniem firmy badawczej, zapytanych zostało prawie dwa i pół tysiąca pacjentów z całej Polski, więc nie było to badanie tylko na grupie pacjentów CMP. Raport pokazał, czego pacjenci oczekują i co wiedzą o systemie. To, czego oczekują, to są właściwie rzeczy, które pokrywają się z tym, co wiemy, ale są mocniej zaakcentowane – czyli jakość, dostępność, empatia ze strony pracowników oraz cyfryzacja.

Jednocześnie dostrzegliśmy, jaka luka panuje między tym, jak pacjent korzysta z systemu i tym, co pacjent o tym systemie wie. Staramy się to w CMP modyfikować, dajemy informacje na stronie internetowej, w social mediach, wysyłamy do pacjentów newslettery,  ale nade wszystko edukujemy wewnętrznie zespoły, żeby w opiekę koordynowaną w POZ w nowym wymiarze zaangażowani byli wszyscy. To, co się wydarzyło w opiece koordynowanej, to jest fundamentalna zmiana. Wszyscy mówimy o odwracaniu piramidy i to właśnie ma miejsce.

MO:  Rok 2026 został ustanowiony przez Sejm Rokiem Profilaktyki Zdrowotnej, co oznacza, że na tę profilaktykę kładzie się duży nacisk. Ale czy to wystarczy?

PW: Myślę, że na profilaktykę, jeszcze ciągle kładzie się zdecydowanie za mało nacisku i ciągle jesteśmy bardziej w warstwie deklaratywnej niż w warstwie produkcyjnej, takiej, która, która wnosi zmiany. Narodowy Fundusz Zdrowia na profilaktykę dzisiaj przeznacza niewielki procent środków przeznaczonych na świadczenia i wielokrotnie mniej niż na przykład u naszego zachodniego sąsiada w Niemczech.

MO: Dobrze realizowana profilaktyka wpływa także na dostęp do świadczeń…

PW: Profilaktyka poprawia dostęp do świadczeń, ale w długoterminowym okresie, ponieważ im szybciej zdiagnozujemy choroby cywilizacyjne, tym mniejsze powikłania tych chorób pojawią się w przyszłości i tym mniej wizyt lekarskich oraz hospitalizacji będzie potrzebnych. W związku z tym postawienie na profilaktykę to jest numer jeden, poza tym skupienie się na POZ, zmniejszenie obciążenia AOS oraz szpitali.

MO: Od kilku lat realizujecie niezwykłą kampanię #odwołuję #nie blokuję”. Co udało się dotychczas dzięki niej osiągnąć i co jest planowane na bieżący rok?

Od samego początku kampania miała wymiar edukacyjny, wskazując problem nieodwołanych wizyt i uświadamiając, jaka jest rola wszystkich interesariuszy systemu, żeby tą sytuację poprawić.  Jej efektem było to, że odsetek nieodwołanych wizyt spadł u nas z około 6,4 procent do około 3,8-3,6 procent, ale najbardziej spektakularne wyniki były notowane w ośrodkach, szczególnie publicznych, które wcześniej albo tego zjawiska w ogóle nie monitorowały, albo monitorowały, ale nic z tym nie robiły. I gdy przystąpiły do kampanii, to zaobserwowały kilkudziesięcioprocentowe spadki. Warto podkreślić, że w skali Polski są to miliony nieodwołanych wizyt, więc kilka procent mniej daje tysiące wolnych terminów na wizyty i badania.

Kampania z akcji CSR-owej, która miała wzbudzić odpowiedzialność społeczną zarówno w przedsiębiorcach medycznych, jak i w pacjentach, stała się podwójną zmianą systemu i my to dzisiaj bardzo mocno czujemy. Weszły SMS-y przypominające ze strony NFZ-u do pacjentów, a od tego roku już się zaczęła e-rejestracja, która też jest jakimś pokłosiem tej kampanii.

W tym roku planujemy akcje ambientowe, w marcu będzie podsumowanie ostatniej edycji kampanii i przygotowania do jesiennej konferencji, który będzie początkiem kolejnego jej etapu.

MO: Ta kampania jest wyjątkowa, bo zebrała pod  jedną ideą zarówno prywatny, jak i publiczny sektor, co nie jest łatwe w naszym systemie. Czy ta akcja uświadomiła biorącym w niej udział i nie tylko im, że taka współpraca jest możliwa i że może wyjść poza działania kampanii?

PW: Kampania #Odwołuję #nieblokuję” na pewno zjednoczyła cały sektor publiczny i prywatny, bo dotyka tematu, który jest ważny zarówno dla prywatnych jak i publicznych jednostek. Czy to jest przyczynek do tego, żeby móc wyrokować, że oto mamy nową erę i nowe możliwości współpracy między sektorem publicznym i prywatnym? Nie wiem, ale mocno wierzę w tę współpracę. Może ona się przejawiać w tworzeniu konsorcjów obejmujących POZ, ambulatoryjną opiekę specjalistyczną i szpital, jednolicie finansowanych, na których opiera się idea medycyny opartej o wartości. Nieważne jest wtedy, czy takie struktury składają się z prywatnych czy publicznych jednostek, ale nie ma u nas jeszcze takiego modelu i trzeba go wypracować.

MO: Jaką rolę we wprowadzaniu tego typu zmian może odegrać związek Pracodawcy dla Zdrowia?

PW: Jako związek bierzemy udział w pracach legislacyjnych, wypracowując wspólne stanowiska odnośnie wielu proponowanych rozwiązań. Możemy też pójść krok dalej i przedstawiać własne propozycje, tak, żeby nasz głos był słyszany i żeby miał siłę oddziaływania. 

W ramach związku działają fora tematyczne, które zajmują się poszczególnymi dziedzinami rynku zdrowia. Przecieramy szlaki, na przykład w medycynie pracy, nasi specjaliści współpracują ze specjalistami z Lux Medu i z innych firm po to, żeby, unowocześnić te mocno skostniałe przepisy, dotyczące chociażby papierowej dokumentacji.

Inne zagadnienia to kompetencje zawodów medycznych, deregulacja, prywatne ubezpieczenia. Jest wiele do zmiany w systemie, a my jesteśmy w stanie działać na wielu polach tak, aby zmiany odbywały się nie tylko w zaciszu gabinetów, ale także przy udziale praktyków takich jak my i podobne firmy, które są w naszym związku.

Cały wywiad – na kanale Pracodawców dla Zdrowia na YouTube