Z raportu LongLife pt. „Luki zdrowotne w profilaktyce polskich pracowników” wynika, że niewiele ponad połowa polskich pracowników deklaruje, że co najmniej raz w roku wykonuje badania profilaktyczne.
– W trakcie badań profilaktycznych realizowanych w firmach regularnie widzimy ten sam schemat: wielu pracowników nie jest zdrowych – i nie ma o tym pojęcia. Zdarzały się sytuacje, w których osoba przyszła „na rutynowe badania”, a po ich zakończeniu wymagała natychmiastowej hospitalizacji. To nie są jednostkowe przypadki, lecz efekt systemowych luk w profilaktyce. Potwierdzają to także wyniki badania opisywanego w raporcie. Połowa pracowników bada się nieregularnie lub wcale, a z opieki zdrowotnej korzysta dopiero wtedy, gdy pojawiają się niepokojące objawy. To wydłuża proces leczenia i rekonwalescencji, a w konsekwencji zwiększa ryzyko długich absencji. Przez lata odpowiedzialność za zdrowie była w firmach sprowadzana do benefitu. Pakiet prywatnej opieki medycznej miał „załatwiać sprawę”. Nasze dane pokazują jednak jasno: ten model nie odpowiada już ani na potrzeby pracowników, ani pracodawców. Pakiety zapewniają wygodę i szybki dostęp do lekarza, ale nie prowadzą przez proces profilaktyki i rzadko zapobiegają problemom zdrowotnym, zanim przełożą się one na absencję i koszty dla pracodawcy – komentuje Paulina Werczyńska, członkini zarządu i CMO LongLife.
Brak wsparcia ze strony pracodawcy
Autorzy badania podkreślają, że profilaktyka zdrowotna wśród pracowników jest fragmentaryczna i niewystarczająca. Badania wykonywane są rzadko i zwykle ograniczają się do podstawowych testów, a wiele ważnych badań jest odkładanych lub pomijanych. Zdecydowanie częściej o odpowiednią profilaktykę dbają kobiety, a także pracownicy najmłodsi, czyli poniżej 25 roku życia i najstarsi, powyżej 55 roku życia, choć wśród tych grup wciąż wiele jest do poprawy.
Wynika to z faktu, że profilaktyka zdrowotna nie jest równomiernie dostępna ani realizowana we wszystkich grupach pracowników. Szczególnego wsparcia wymagają mężczyźni, którzy rzadziej korzystają z opieki medycznej, osoby powyżej 55. roku życia, którzy są lojalni i rzadko korzystają ze zwolnień lekarskich, ale gdy chorują – wypadają z pracy na długo, a także osoby młode, które często źle oceniają swój stan zdrowia i mają niekorzystne nawyki. Problem dotyczy także osób o niższym wykształceniu, które badają się rzadziej, chorują częściej i dłużej, a jednocześnie słabiej korzystają z dostępnych benefitów zdrowotnych.
Problemem jest w tych przypadkach brak wsparcia i dopasowania działań do barier finansowych, psychologicznych czy systemowych.
Niewykorzystany potencjał miejsca pracy
Raport podkreśla, że mimo rosnącej świadomości zdrowotnej pracowników, profilaktyka w miejscu pracy wciąż pozostaje wyjątkiem, a nie standardem. Zdecydowana większość pracowników nie doświadcza żadnych regularnych działań profilaktycznych ze strony pracodawcy, a jeśli już się pojawiają, są one najczęściej jednorazowe i ograniczone do podstawowych badań. Brakuje podejścia długofalowego, personalizacji oraz kompleksowego „prowadzenia” pracowników w procesie profilaktyki. To sprawia, że ogromny potencjał miejsca pracy jako narzędzia wyrównywania nierówności zdrowotnych i ograniczania absencji pozostaje w dużej mierze niewykorzystany.
Pracownicy oczekują bowiem od pracodawców nie tylko dostępu do opieki medycznej, ale również wsparcia w dbaniu o zdrowie. W związku z tym benefity zdrowotne mają odpowiadać na konkretne potrzeby – być łatwo dostępne, dopasowane do wieku, płci i charakteru pracy, a nawet być możliwe do zrealizowania w godzinach pracy.
Pracownicy liczą także na większą proaktywność ze strony pracodawcy, którzy powinni wysyłać jasne komunikaty, przekazywać zaproszenia na badania i dawać poczucie, że dbanie o zdrowie jest elementem kultury organizacyjnej, a nie wyłącznie prywatną sprawą każdego zatrudnionego. Oznacza to przesunięcie oczekiwań z „posiadania benefitu” na jego użyteczność i wpływ na codzienne funkcjonowanie oraz bezpieczeństwo zdrowotne.
Zmiany w badaniach medycyny pracy dzięki postulatom Pracodawców dla Zdrowia
Wizyty prywatne pomimo abonamentu
Pakiety medyczne są dla pracowników ważnym i cenionym benefitem, ale w praktyce nie stanowią kompletnego rozwiązania potrzeb zdrowotnych. Nawet posiadając abonamenty, pracownicy często sięgają po dodatkowe wizyty prywatne u lekarzy lub korzystają ze świadczeń w ramach NFZ, uzupełniając w ten sposób luki w zakresie dostępnych usług, specjalistów czy badań. Pakiety medyczne pełnią więc często funkcję wygodnego punktu pierwszego kontaktu a nie kompleksowego systemu opieki. Ostatecznie to dostępność, zakres usług i czas oczekiwania decydują o tym, z jakiej formy opieki zdrowotnej pracownicy korzystają w danym momencie.
Raport podkreśla także, że prywatne pakiety medyczne są wykorzystywane głównie jako narzędzie doraźnego leczenia, a nie zapobiegania chorobom. Pracownicy trafiają do lekarza najczęściej w odpowiedzi na konkretne dolegliwości, natomiast rzadko są w ramach pakietu aktywnie kierowani na badania profilaktyczne lub obejmowani regularnym planem diagnostycznym.
Brakuje podejścia, które łączyłoby wizyty z oceną ryzyk zdrowotnych, przypomnieniami o badaniach i omówieniem wyników. W efekcie potencjał pakietów jako narzędzia realnie ograniczającego absencję i wspierającego zdrowie pracowników pozostaje niewykorzystany.
LingLife od 2021 roku specjalizuje się w profilaktyce zdrowotnej w miejscu pracy. Tworzy i realizuje programy profilaktyczne oraz rozwiązania wspierające utrzymywanie zdrowia pracowników.
Raport „Luki zdrowotne w profilaktyce polskich pracowników” dostępny jest tutaj>>>
