Polacy widzą zagrożenie w AI, ale nie boją się o swoje miejsce pracy

Najbliższe lata pokażą konieczność szybkiej zmiany wartości poszczególnych kompetencji, co dla firm oznacza konieczność przejścia od okazjonalnych szkoleń do świadomego zarządzania nimi.

Według raportu Personnel Service 26 procent pracujących Polaków widzi w sztucznej inteligencji największe zagrożenie dla miejsc pracy, jednak tylko 17 procent boi się, że ich zawód za 5 lat nie będzie potrzebny. 60 procent zatrudnionych nie było w tym roku na żadnym szkoleniu z AI.

Na kolejnym miejscu jako zagrożenie dla rynku pracy zapytani wymienili rosnące koszty działalności (tak wskazało 18 procent biorących udział w badaniu), napływ pracowników z zagranicy (15 procent), pogorszenie koniunktury (14 procent|) oraz przenoszenie produkcji za granicę (9 procent). Jednak zauważając ogólne tendencje, pracownicy nie widzą w tych zjawiskach osobistego zagrożenia. 61 procent zapytanych uważa, że ich zawodowi nic nie grozi, a 22 procent w ogóle się nad tym nie zastanawiało.

Największy strach przed utratą pracy dotyczy osób w wieku od 25 do 34 lat, wskazuje na niego 27 procent, z wiekiem ta grupa maleje. Wśród osób od 35-44 lat obawy wyraża 19 procent, wśród 45-54-latów – 12 procent, a wśród osób powyżej 55 roku życia – 7 procent.

Z najnowszego odczytu „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że 31 procent pracujących zdecydowałoby się na przekwalifikowanie, gdyby wykonywany przez nich zawód przestał być potrzebny, 24 procent szukałoby pracy o podobnym charakterze, a dokładnie tyle samo nie wie, co zrobiłoby w takiej sytuacji. Po 7 procent badanych podjęłoby pracę poniżej kwalifikacji lub wyjechało za granicę, a 6 procent skorzystałoby ze wsparcia urzędu pracy.

Problem pojawia się, gdy deklaracje zestawi się z rzeczywistym inwestowaniem w kompetencje. Aż 60 procent pracujących Polaków w ciągu ostatnich 12 miesięcy nie uczestniczyło w żadnym szkoleniu podnoszącym kwalifikacje zawodowe. 28 procent skorzystało ze szkolenia finansowanego przez pracodawcę, a tylko 12 procent zapłaciło za rozwój z własnej kieszeni.

Jak AI zmienia charakter pracy i kompetencji?

Udział w szkoleniach w zakresie AI deklarują w większości osoby z wyższym wykształceniem, 49 procent z nich opłaca takie szkolenia z własnych środków. Wśród osób z wykształceniem średnim finansuje je 33 procent, a z wykształceniem zasadniczym – 17 procent. Z danych wynika, że osoby z wykształceniem wyższym mają prawie trzy raz większą szansę na szkolenie opłacane przez pracodawcę lub z własnej kieszeni niż osoby z wykształceniem zasadniczym, chociaż to właśnie zawody o najniższych wymaganiach są najbardziej narażone na automatyzację rutynowych zadań.

Różnice dotyczą również gotowości do zmiany zawodu. Przekwalifikowanie deklaruje 36 procent pracujących z wyższym wykształceniem, ale tylko 19 procent osób z wykształceniem podstawowym lub zasadniczym zawodowym. W tej drugiej grupie aż 40 procent nie wie, co zrobiłoby, gdyby ich zawód przestał być potrzebny. Widoczna jest także luka terytorialna – w największych miastach w szkoleniach uczestniczyło 51 procent pracujących, podczas gdy na wsi – 35 procent.

Widać także różnicę między patrzeniem na AI przez kobiety i mężczyzn. 32 procent pań i tylko 19 procent mężczyzn deklaruje obawy z związane z rozwojem nowych technologii. Obecna fala automatyzacji uderza bowiem głównie w biura i obsługę klienta, czyli obszary, gdzie kobiety są większością. Wcześniej zjawisko to dotyczyło głównie produkcji i logistyki, zdominowanych przez mężczyzn.

– Polacy trafne rozpoznają siłę, która przebudowuje rynek pracy. Jednak stawiają diagnozę dla gospodarki nie dla siebie. To nie jest optymizm, tylko odroczenie decyzji. Przekwalifikowanie rozpoczęte, gdy jeszcze się pracuje, trwa kilkanaście miesięcy i jest w pełni wykonalne. Rozpoczęte już po utracie pracy, skutkuje przyjęciem posady poniżej kwalifikacji – komentuje Krzysztof Inglot, założyciel Personnel Service, ekspert rynku pracy.

– Najbliższe lata nie będą historią o tym, że sztuczna inteligencja po prostu zabierze ludziom pracę. Będą historią o bardzo szybkiej zmianie wartości poszczególnych kompetencji. Dla firm oznacza to konieczność przejścia od okazjonalnych szkoleń do świadomego zarządzania kompetencjami. Dla pracowników natomiast potrzebę traktowania uczenia się jako stałego elementu kariery – podsumowuje Krzysztof Inglot.

Pełne wyniki raportu „Barometr Polskiego Rynku Pracy” dostępne są na stronie firmy Personnel Service>>>