Kryzys demograficzny to jedno z największych wyzwań stojących dziś przed Polską i Europą. Jak wygląda model współczesnej rodziny, jakie są wyzwania związane z rodzicielstwem i polityką prorodzinną, jak nie doprowadzić do szybkiego spadku liczby pracowników na polskim rynku – były to tematy panelu pt. „Więcej niż demografia. Jak wygrać wyścig o przyszłe pokolenia?”, który odbył się w ramach XV Europejskiego Forum Nowych Idei (EFNI).
Trendy demograficzne są bardzo trwałe – trwają dekadami i wzajemnie się przenikają, dlatego zdaniem rzecznika prasowego Głównego Urzędu Statystycznego – Krzysztofa Jedlaka – nie można spodziewać się szybkiej zmiany w tym zakresie.
Dane GUS, przedstawione przez Krzysztofa Jedlaka podczas panelu, pokazują, że wskaźnik dzietności w Polsce w 2025 roku wyniósł 1,068, co oznacza, że jesteśmy na drugim miejscu od końca wśród krajów OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju), jeśli chodzi o dzietność. Gorsza od Polski jest tylko Korea Południowa. Tymczasem, żeby móc mówić o zastępowalności pokoleń, wskaźnik ten musi wynosić 2,1.
Rekordowa niska liczba urodzeń
Trend niskiej dzietności jest widoczny w całej Europie i nie jesteśmy tu wyjątkiem, ale sytuacja cały czas się pogarsza – w ciągu dwóch pierwszych dekadach XXI wieku w Polsce rodziło się rocznie po około 350 – 400 tysięcy dzieci. W roku 2025 było to 238 tysięcy, co stanowiło rekordowo niską liczbę urodzeń w historii powojennych pomiarów. Dla porównania w 1983 roku urodziło się ponad 723 tysięcy dzieci. Wskaźnik dzietności w miastach (gdzie żyje 2/3 populacji Polaków) jest jeszcze niższy – 1,04, na wsiach to 1,2.
Nie jest to nowa sytuacja – wskaźnik dzietności spadł poniżej poziomu, który mówi o zastępowalności pokoleń, 36 lat temu – w 1990 roku. I ten trend bardzo trudno zmienić.
Jedna czwarta Polaków ma ponad 60 lat
W Polsce żyje obecnie 10 milionów Polaków w wieku 60 plus (26 procent). Prognozy wskazują, iż w 2060 roku, osób 60 plus będzie 12 milionów, i będzie to 38 procent społeczeństwa.
O sytuacji demograficznej w Polsce mówi też indeks obciążenia demograficznego, wskazujący, ile osób w wieku nieprodukcyjnym przypada na 100 osób w wieku produkcyjnym. Obecny wskaźnik to 72, ale prognozy pokazują, iż w 2060 roku będzie to 105 – co oznacza, że osób w wieku nieprodukcyjnym będzie więcej niż tych, w wieku produkcyjnym. To kolejne wyzwanie, z jakim musi się zmierzyć Polska.
Demografia może zagrozić gospodarce
Przez ostatnie 3 dekady Polska rozwijała się gospodarczo. Dużym wyzwaniem jest więc nie doprowadzić to tego, by zmiany demograficzne uniemożliwiły utrzymanie tego rozwoju.
Aktywnych zawodowo jest ponad 17,8 milionów Polaków, podczas gdy 22 miliony Polaków jest w wieku produkcyjnym. Do 2040 roku liczba osób w wieku produkcyjnym spadnie o 2 miliony, a do 2050 – o kolejne 3 miliony. Z rynku pracy, z najważniejszej dla funkcjonowania gospodarki, grupy, do 2050 roku ubędzie 5 milionów osób. Jedna czwarta osób w wieku produkcyjnym nie pracuje. To rodzi potężne wyzwania, dlatego aby poprawić sytuację na rynku pracy, w związku ze starzejącym się społeczeństwem, należy aktywizować osoby niepracujące (młode matki, osoby z niepełnosprawnościami) i automatyzować pracę.
Wyzwaniem jest też wydłużanie wieku osób pracujących. Około 13 procent emerytów pozostaje w Polsce na rynku pracy, a w tej grupie, zdaniem ekspertów, jest ogromny potencjał.
Cudzoziemcy zapełniają lukę na rynku pracy
W oficjalnych danych z lipca 2026 roku wynika, że liczba mieszkańców Polski to 37,2 miliona, ale dane eksperymentalne pokazują, ile osób przebywa w Polsce i widać ich obecność w rejestrach urzędowych – wedle tej metodyki na koniec 2025 było nas 38,8 miliona. Różnica to 1,5 miliona, która związana jest z przebywającymi w Polsce cudzoziemcami. Jest ich 2,3 miliona i to oni w znaczącej mierze wypełniają lukę demograficzną, ich aktywizacja zawodowa jest na bardzo wysokim poziomie. Obecnie w Polsce jest 1 152 tysiące legalnie pracujących cudzoziemców (najwięcej Ukraińców i Białorusinów).
Rzecznik GUS zaznaczył, iż nie ma jednego obszaru ani działania, który poprawiłby sytuację demograficzną w Polsce. Musi to być pakiet działań, bo na demografię składają się niska dzietność, coraz mniej zawieranych małżeństw (133 tysiące w 2025 roku – najmniej po II wojnie światowej, a 70 procent dzieci rodzi się w małżeństwach), działania związane ze wzrostem wieku populacji, opieka długoterminowa, opieka zdrowotna – wszystkie zmiany, które adaptują sytuację, w której populacja szybko się starzeje. Takie pakiety działań należałoby wprowadzić jak najszybciej.
Europejskie Forum Nowych Idei (FNI) odbywało się od 14 do 16 października 2026 w Sopocie. Organizowane jest od 2011 roku przez Konfederację Lewiatan przy współudziale BusinessEurope oraz miasta Sopot i stanowi jeden z najbardziej prestiżowych eventów biznesowych w Polsce. Podczas dotychczasowych 14 edycji (tegoroczna była 15) spotkało się 15 tysięcy uczestników i 2,5 tysiąca panelistów.
Źródło: EFNI
Jedna dziesiąta obywateli to osoby z orzeczeniem o niepełnosprawności
