Czy możemy wydłużyć życie? I co na to wpływa?

Przez wiele lat stawialiśmy na długość życia, a obecnie szala przechyla się jednak w kierunku jego jakości.

Metabolizm, leki, ruch i medycyna długowieczności – czy tylko to decyduje o długości życia, a przede wszystkim o jego jakości? Czy możemy naprawdę wydłużyć życie? Rozmawiali o tym uczestnicy panelu dyskusyjnego, który odbył się w ramach Kongresu Future Health. Pracodawcy dla Zdrowia byli partnerem wydarzenia.

Moderatorkami dyskusji były – Justyna Domienik-Karłowicz – prof. dr hab. n. med., rektorka Wyższej Szkoły Nauk Medycznych w Warszawie oraz Anna Rulkiewicz – dr n. med. i n. o zdr., prezeska Pracodawców dla Zdrowia, I wiceprezydentka Konfederacji Lewiatan, prezeska Grupy Lux Med.

Nie tylko długość, ale także jakość

Krzysztof J. Filipiak – prof. dr hab. med. dr h.c. mult., dyrektor-rektor Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie, przypomniał, że przez wiele lat stawialiśmy przede wszystkim na długość życia, co było głównym celem medycyny naprawczej, a obecnie szala ważności, nie tylko medyczna, ale także rozważań socjologicznych, filozoficznych i psychologicznych przechyla się jednak w kierunku jakości życia.

– Nie chodzi przecież o to, żeby dożyć 110 lat w niepełnosprawności, ale żeby na przykład w wieku lat 80 móc normalnie funkcjonować i być aktywnym. Kiedyś mówiliśmy o tym, żeby dodać określonych lat do życia, a dzisiaj mówimy, żeby dodać życia do lat i pewnie dlatego pojęcie longevity robi obecnie taką karierę – stwierdził.

Kluczowe parametry zdrowia

Zwrócił też uwagę na podstawowe parametry zdrowia, które powinien ocenić lekarz u pacjenta, jako najważniejsze z nich wymienił  – poziom glikemii, określający stan gospodarki węglowodanowej, poziom cholesterolu, będący odbiciem gospodarki lipidowej, oraz wartość ciśnienia tętniczego.

– Mamy dane epidemiologiczne mówiące o tym, że dobre opanowanie tych trzech elementów bardzo dużo daje w zakresie prewencji sercowo-naczyniowej. Z tych elementów najbardziej zaniedbany jest lipidogram i sama świadomość posiadania za wysokiego czynnika LDL. Na drugim miejscu postawiłbym gospodarkę węglowodanową, stan przedcukrzycowy i tkankę tłuszczową. a na trzecim miejscu nadciśnienie tętnicze – dodał.

Pacjent 2030 – partner systemu czy jego największe wyzwanie?

 

Łukasz Małek – prof. dr hab. med., z Katedry Pielęgniarstwa Wydziału Rehabilitacji AWF w Warszawie stwierdził, że na wiek biologiczny nie ma dobrego markera.

– Badania laboratoryjne pokazują aktualną sytuację zdrowotną, natomiast sprawność możemy bardzo szybko określić, wykonując testy oceniające, na ile jesteśmy w stanie wykonać podstawowe czynności. Sprawdzają one siłę, równowagę  i elastyczność, i to one będą naszymi predyktorami tego, jak będziemy wyglądać za 30 lat, jeśli to utrzymamy, a nie wyniki badań czy testy wieku biologicznego, które sobie wykonamy – mówił.

Nie tylko waga, ważny jest skład ciała

Alina Kuryłowicz – dr hab. n. med.,  Dziekan Szkoły Nauk Medycznych CMKP zwróciła uwagę na tak zwany fenomen zdrowej metabolicznie otyłości.

–  On jest kwestionowany, aczkolwiek faktycznie jest tak, że różnimy się tzw. pojemnością buforową tkanki tłuszczowej, co oznacza, że niektórym z nas wolno zgromadzić trochę więcej tkanki tłuszczowej bezkarnie, a u niektórych już niewielki nadmiar sprawia, że pojawiają się powikłania. Jeżeli pacjent ma nadwagę, otyłość, zwiększony obwód pasa, to znajduje się potencjalnie w grupie ryzyka sercowo-metabolicznego i to jest osoba, którą w każdej sytuacji powinniśmy zachęcać do odzyskania prawidłowej masy ciała. Jednak jest tutaj drobne „ale”. Pamiętamy, że masa ciała to jest jedna kwestia, druga, czy to jest zdrowy skład ciała. Bo taki pacjent mógł intensywnie ćwiczyć i te kilka dodatkowych kilogramów to są same mięśnie, więc coś, co będzie predyktorem jego zdrowia. Nie ma pojęcia uniwersalnego zdrowej otyłości. Jest to trudny temat, natomiast przywiązujemy dużą rolę do składu ciała. Jeżeli jest on zdrowy, jesteśmy w stanie „przymknąć oko” na zbyt wysoką masę ciała. Jeżeli skład ciała jest zły, a masa ciała prawidłowa, to jest to moment, kiedy już powinniśmy działać. Dlatego każdego pacjenta z nadmiarem masy ciała badamy i sprawdzamy, czy nie ma jakichś powikłań, które byłyby dodatkowym argumentem do leczenia nadwagi czy otyłości – mówiła.

Podczas dyskusji zwrócono uwagę na rolę stylu życia i odżywiania, higieny snu, dbania o psychikę, jako czynniki decydujące o zdrowiu na lata. Najważniejszy czynnik, wpływający na długość życia, to aktywność fizyczna, będąca niezbędnym elementem życia, a nie dodatkiem do niego.

Kongres Future Health odbył się 8 września 2026 w Zamku Ujazdowskim w Warszawie.  Jego organizatorami byli – Fundacja Leadspire i Konfederacja Lewiatan, a partnerem strategicznym – Grupa Lux Med.

Jaki będzie system ochrony zdrowia w roku 2030?