Rola pracodawców w profilaktyce zdrowotnej społeczeństwa

Dbanie o zdrowie pracowników jest ważne, ponieważ oznacza to dbanie o zdrowie całej populacji oraz o gospodarkę i jej finanse.

Coraz większa jest świadomość pracodawców i coraz więcej firm podejmuje działania dotyczące profilaktyki zdrowotnej dla pracowników. Rola pracodawcy polega na tym, że daje on pracownikom możliwości skorzystania z badań, najlepiej w miejscu i w godzinach pracy – mówił Michał Rybak, dyrektor generalny Pracodawców dla Zdrowia, wiceprezes Lux Med, podczas panelu pt. „Zanim pojawi się choroba – profilaktyka i szczepienia”, odbywającego się w ramach Forum Ochrony Zdrowia, będącego częścią XXXV Forum Ekonomicznego.

Pokreślił, że pracodawcy mogą korzystać przy organizacji programów profilaktycznych dla pracowników z pomocy ekspertów, ale ich rolą nie jest kontrola czy monitorowanie, ale zachęcania do udziału w działaniach prozdrowotnych. Powinni też znać potrzeby swojej grupy pracowniczej.

-Oczywiście, kluczowe jest wykazanie przez pracownika chęci skorzystania z takich możliwości – mówił Michał Rybak.

Podkreślił, że oprócz zaangażowania pracodawców ważne jest także wprowadzenie ułatwień systemowych, takich jak możliwość wykonywania badań profilaktycznych w ramach medycyny pracy czy rozwiązań podatkowych.

Dbanie o zdrowie pracowników jest ważne, ponieważ oznacza to dbanie o zdrowie całej populacji oraz o gospodarkę i jej finanse. 17 milionów Polaków pracuje, chociaż liczba ta się zmniejsza, ale przybywa pracujących osób, które osiągnęły wiek emerytalny. Jednocześnie odnotowujemy 250 milionów dni absencji chorobowej rocznie, w większości z powodu chorób układu ruchu oraz problemów ze zdrowiem psychicznym.

– Świadomość pracodawców w tym zakresie zwiększa się i coraz więcej firm uruchamia programy profilaktyczne – mówił Michał Rybak i jako przykładowe działania wymienił akcje dotyczące szczepień, akcje edukacyjne dotyczące odżywiania czy zdrowia psychicznego, podkreślając ich wpływ na obniżenie absencji chorobowej, a tym samym kosztów ponoszonych z tego tytułu przez firmy.

Dodał też, że ważna jest postawa prozdrowotna wykazywana przez wszystkich przedstawicieli systemu ochrony zdrowia  oraz że działania profilaktyczne podejmowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia także dopingują pracodawców do inicjatyw w tym zakresie.

Wiceprezes Narodowego Funduszu Zdrowia  Marek Augustyn przytoczył dane, z których wynika, że w roku 2026 NFZ przeznaczył 700 mln zł na realizację programów profilaktycznych, że 8,5 miliona osób zrealizowało badania w ramach programu MojeZdrowie i że połowa placówek POZ podpisała umowy z Funduszem umowy na jego wykonywanie. NFZ organizuje także wydarzenia zdrowotne  przy współpracy z różnymi instytucjami, w roku 2025 miało ich miejsce 3 tysiące.

Dyskusja dotyczyła także szczepień. Marek Augustyn mówił o  tym, że wzrasta liczba osób korzystających ze szczepień zalecanych, nieobowiązkowych.
– NFZ i połączone resorty działają na rzecz profilaktyki na wyższym poziomie i zastanawiamy się nad narzędziami, które zachęciłyby jak najwięcej osób do skorzystania z nich. Ciągle zbyt mała część populacji jest wyszczepiona, aby uzyskać znaczące efekty, ale proces został rozpoczęty i trwa – stwierdził.

Podkreślił, że profilaktyka to wyzwanie dla nas wszystkich i że wszyscy powinni być uczestnikami tego procesu.
-Trzeba mocno eksponować fakt, ze przyniesie to efekt zdrowotny i odbije się pozytywnie na finansach państwa- dodał.

Sebastian Łaźniak z Cogito Med stwierdził, że profilaktyka powinna poprzedzać wizytę u lekarza, a nie odwrotnie. Wspomniał też o nowoczesnych narzędziach wspomagających placówki medyczne w tym zakresie.

Agnieszka Mastalerz-Migas, reprezentująca Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej, mówiła o tym, że lekarze, a także pozostali przedstawiciele zawodów medycznych, czyli pielęgniarki i położne, powinni rozwiewać wątpliwości rodziców dotyczące szczepień dzieci, jest to szczególnie ważne wobec wielu fałszywych informacji na ten temat pojawiających się w internecie.

Zwróciła też uwagę, że w przypadku osób dorosłych ułatwieniem w podejmowaniu szczepień byłaby likwidacja konieczności udawania się po szczepionkę z receptą do apteki. Pacjent po realizacji takiej recepty musi wrócić do placówki, łatwiej by było, gdyby szczepionka mogła być przechowywana w placówkach medycznych. Dodała, że z 40 tysięcy wystawionych recept na szczepionkę na grypę zrealizowanych zostało 16 tysięcy.

Wspomniała o rosnącym odsetku zaszczepionych przeciw HVP, obecnie wynosi on około 30 procent, ale celem jest dwa razy wyższy udział zaszczepionych dzieci, zarówno dziewczynek jak i chłopców i że dobrze byłoby wprowadzić to szczepienie jako obowiązkowe, w ramach profilaktyki onkologicznej. Mówiła też o konieczności poprawy danych epidemiologicznych i edukacji skuteczniej docierającej do wszystkich obywateli.

Tomasz Szczapa z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu wspomniał o szczepieniach przeciwko RSV, które zabezpieczają obecnie nie tylko wcześniaki i dzieci z grup ryzyka i że dobrze byłoby zastosować przeciwciała monoklonalne w ogólnej populacji dzieci i niemowląt. Wspomniał o problemie gruźlicy w naszym kraju oraz o tym, że tzw. antyszczepionkowcy często skuteczniej zniechęcają do szczepień niż przekonują do nich przedstawiciele środowiska medycznego, wśród których także zdarzają się zwolennicy teorii spiskowych na ten temat.

Panel „Zanim pojawi się choroba – profilaktyka i szczepienia” moderowała Iwona Kania z Naczelnej Izby Lekarskiej.

XXXV Forum Ekonomiczne odbywało się od 8 do 10 września 2026 w Karpaczu.

Publiczny i prywatny sektor ochrony zdrowia – jeden system czy dwa światy?