Za przełomowe momenty dotyczące rozwoju telemedycyny autorzy opracowania uznali wprowadzenie w grudniu 2015 roku przepisów prawnych, które dopuściły udzielanie świadczeń zdrowotnych na odległość, powszechne wdrożenie rozwiązań zdalnych w codziennej praktyce lekarskiej podczas pandemii a także wzrost zaufania pacjentów i personelu medycznego do konsultacji i monitorowania stanu zdrowia na odległość.
Jako wyzwania na przyszłość wskazali potrzebę dalszej integracji systemów cyfrowych w ochronie zdrowia, zapewnienie bezpieczeństwa danych medycznych pacjentów oraz rozwój standardów jakości dla telekonsultacji i zdalnego monitoringu chorób przewlekłych.
Raport podkreśla, że telemedycyna przestała być jedynie ciekawostką technologiczną dostępną dla nielicznych, a stała się trwałym elementem systemu ochrony zdrowia w Polsce. Efekty jej wprowadzenie to nie tyko wygoda, ale realna poprawa wyników zdrowotnych i efektywności systemu.
Korzyści na wielu obszarach
Dotychczasowe doświadczenia potwierdzają korzyści z telemedycyny w wielu obszarach, między innymi przy monitorowaniu pacjentów, w szczególności w obszarze kardiologii i diabetologii, oraz zwalczaniu chorób zakaźnych (redukcja osobistego kontaktu w okresie pandemii i w sezonach infekcyjnych).
Raport wskazuje jednocześnie, że wielu szans nie udało się wykorzystać, na przykład potencjału związanego z cyfryzacją ochrony zdrowia, tak jak ma to miejsce w innych obszarach życia w Polsce, czego przykładem może być bankowość elektroniczna. Podkreśla brak wyraźnie zdefiniowanego celu dla wdrażania rozwiązań opieki cyfrowej, które umożliwiają stworzenie modelu opieki domowej i odwrócenia piramidy świadczeń zdrowotnych. Podstawowym celem transformacji cyfrowej powinno być wzmocnienie sytemu ochrony zdrowia w obliczu wyzwań takich jak niska dostępność, ograniczenia w finansowaniu oraz fragmentaryczność systemu, w którym pacjent może czuć się zagubiony.
Fragmentaryczne wdrażanie
Telemedycyna była wdrażana fragmentarycznie, w nieskoordynowany sposób, brakowało strategii i pomysłu na wykorzystanie jej potencjału. Widać to szczególnie przy okazji sezonów infekcji grypy lub innych chorób zakaźnych. Doświadczenia pandemiczne pokazały, że umiejętne wykorzystywanie telemedycyny może istotnie ograniczyć rozprzestrzenianie się choroby.
W polityce zdrowotnej państwa nie widać jednak strategicznego wykorzystania opieki cyfrowej w tym celu. Zauważalne jest niekonsekwentne podejście do teleporady, brak skutecznej reakcji na występujące nadużycia oraz nieuwzględnianie w odpowiednim wymiarze e-zdrowia w procesie kształcenia i przygotowania zawodowego, bariery administracyjne ograniczające zdalne rozwiązania, niska niska skuteczność programów pilotażowych, nietraktowanie e-zdrowia w kategoria inwestycji oraz nieprzygotowanie systemu do rozwiązań opartych o AI.
Konieczna długofalowa strategia
Aby cyfryzacja ochrony zdrowia w Polsce mogła rozwijać się w sposób spójny i strategiczny, pożądane jest opracowanie długofalowej strategii rozwoju telemedycyny i innych obszarów e-zdrowia, w szczególności narzędzi AI. Dokument powinien wyznaczać klarowne cele, kierunki działań i priorytety, uwzględniające zarówno krajowe potrzeby systemu, jak i europejskie inicjatywy cyfrowe. Obecnie Polska stoi przed kluczowymi wyzwaniami związanymi z wdrożeniem sztucznej inteligencji w ochronie zdrowia, między innymi w ramach Platformy Usług Inteligentnych, oraz pełną implementacją przepisów rozporządzenia w sprawie EPDZ, która umożliwi transgraniczny przepływ i wtórne wykorzystanie danych zdrowotnych w celach badawczych.
Według autorów raportu pełnoprawne i bezpieczne umiejscowienie teleporady w systemie ochrony zdrowia powinno opierać się na trzech kluczowych filarach. Świadczenie to powinno być realizowane w sposób zgodny z aktualną wiedzą medyczną, zapewniając bezpieczeństwo i wysoką jakość opieki, bez zbędnych ograniczeń administracyjnych, które będą zmniejszały dostępność do świadczeń i wydłużały ścieżkę pacjenta. Model teleporady musi gwarantować poszanowanie autonomii zarówno lekarza, jak i pacjenta. Po trzecie, konieczne jest jednoznaczne odróżnienie – regulacyjne i w obszarze stosowania prawa (kontroli i nadzoru) teleporady od niezgodnego z prawem, niedopuszczalnego „pośrednictwa w sprzedaży” dokumentów medycznych, takich jak e-recepty czy e-zwolnienia.
Konieczny audyt rozwoju e-zdrowia
Potrzebne jest wprowadzenie systemu umożliwiającego cykliczny audyt rozwoju e-zdrowia, którego celem będzie identyfikacja występujących barier prawnych i administracyjnych generujących nieefektywności i koszty oraz ich stopniowe usuwanie, z uwzględnieniem łatwości i szybkości wdrażania poszczególnych zmian. Mechanizm ten powinien być stosowany corocznie, zapewniając regularną aktualizację i usprawnianie procesów w systemie ochrony zdrowia. Pierwsze zidentyfikowane obszary, w których możliwe jest szybkie wdrożenie usprawnień, obejmują między innymi obowiązkowe wizyty osobiste w ramach programów profilaktycznych, które w praktyce sprowadzają się jedynie do omówienia wyników badań — przykładem jest wizyta omawiająca wyniki programu „Moje Zdrowie”, utrzymywanie dokumentów wymagających złożenia odręcznego podpisu przez pacjenta, takich jak ankieta dotycząca gruźlicy, mimo braku rzeczywistego uzasadnienia dla tej praktyki a także niewystarczający nadzór nad przestrzeganiem zaleceń dotyczących farmakoterapii, szczególnie w przypadku bardzo drogich leków, gdzie zgodność z terapią ma kluczowe znaczenie – w tym obszarze wskazane jest wdrażanie rozwiązań przypominających pacjentom o prawidłowym stosowaniu leków. Postulują także stworzenie „szybkiej ścieżki” identyfikowania, wdrażania i finansowania ze środków publicznych innowacyjnych rozwiązań cyfrowych.
