Pracownicy zauważają spadek znaczenia dobrostanu w firmach

Firmy zawężają swoje priorytety, koncentrując się przede wszystkim na działaniach, które najszybciej przekładają się na konkretne, dobre wyniki.

Utrzymująca się presja rynkowa i szybkie tempo zmian, napędzanych między innymi przez rozwój sztucznej inteligencji i warunki gospodarcze, powodują, że firmy coraz częściej koncentrują się na efektywności operacyjnej i coraz mniej uwagi poświęcają dobrostanowi pracowników oraz jakości relacji i kultury organizacyjnej.

Według profesjonalistów można zauważyć wyraźny rozdźwięk pomiędzy tym, na czym zależy organizacjom, a realnymi możliwościami i potrzebami zespołów.

W rezultacie 56 procent specjalistów i menedżerów twierdzi, że największym priorytetem dla firm są teraz wyniki finansowe. Z kolei najmniej istotną dla pracodawców kwestią są zdaniem profesjonalistów relacje podwładnych z szefami.

Prawie jedna piąta profesjonalistów zauważa, że w ostatnim czasie na znaczeniu stracił  dobrostan pracowników oraz słabnie rola relacji i kultury organizacyjnej. Większość pracowników ma wątpliwości, czy oczekiwania organizacji są adekwatne do realnych zasobów zespołów. Tylko 37 procent respondentów uważa, że firmy odpowiednio dopasowują swoje aktualne priorytety do możliwości pracowników.

Jak zauważa Karolina Lis, senior director w Hays Poland – W wymagającym otoczeniu rynkowym firmy coraz wyraźniej zawężają swoje priorytety, koncentrując się przede wszystkim na działaniach, które najszybciej przekładają się na konkretne, dobre wyniki. Wpływa to na sposób podejmowania decyzji oraz zmienia dynamikę pracy i oczekiwania stawiane zespołom. W procesie tym czasem brakuje jednak przejrzystej komunikacji i wzajemnego zrozumienia.

Rentowność na pierwszym planie

Pracownicy uważnie obserwują, w jakim kierunku podążają ich firmy, co jest premiowane i jaki  jest tego efekt. Ich zdaniem ciężar działań organizacji coraz mocniej przesuwa się w stronę „twardych”, mierzalnych celów biznesowych. Potwierdzają to wyniki najnowszego badania agencji doradztwa personalnego Hays Poland, przeprowadzonego na przełomie maja i czerwca 2026 roku wśród blisko pół tysiąca profesjonalistów.

Ponad połowa specjalistów i menedżerów uważa bowiem, że aktualnymi priorytetami firm są przede wszystkim wyniki finansowe, rozwój biznesu i pozyskanie nowych klientów, a także wprowadzanie do organizacji innowacji, np. rozwiązań sztucznej inteligencji. Jednocześnie na dole listy celów są te związane z dobrostanem zatrudnionych, retencją pracowników oraz relacjami szefów z podwładnymi.

– Silna koncentracja na rentowności, konkurencyjności i innowacyjności firm przy jednoczesnym marginalizowaniu kwestii well-beingu oraz relacji może mieć negatywny wpływ na codzienne doświadczenia pracowników – dodaje Karolina Lis. Szczególnie, że już teraz większość profesjonalistów zauważa, że w ostatnim czasie „miękkie” elementy straciły na znaczeniu w firmach.

Samopoczucie pracowników już nie takie ważne?

Sukcesy zespołów zbudowane są na zaangażowaniu, dobrym samopoczuciu, poczuciu przynależności i motywacji pracowników. Tymczasem zdaniem specjalistów to właśnie te obszary przestają być dla pracodawców ważne. Największa grupa respondentów badania Hays Poland przyznaje bowiem, że w ostatnim czasie firmy coraz mniej koncentrują się na dobrostanie zatrudnionych, relacjach i rozwoju kultury organizacyjnej, która przecież do dziś

jest bardzo ważnym czynnikiem w retencji pracowników. 

Odpowiedzi respondentów badania potwierdzają, że ich zdaniem to właśnie efektywność operacyjna napędza dziś firmy. Jednak jak zauważa Karolina Lis – Osiągnięcie założonych przez pracodawców celów – szczególnie w warunkach presji rynkowej – wymaga nie tylko sprawnej organizacji pracy, ale także otwartego dialogu, spójności działań i realnego wsparcia zespołów. Brak tych elementów przy jednoczesnym szybkim tempie pracy może nie tylko potęgować napięcia, ale też prowadzić do wypalenia pracowników.

Nie zawsze w tym samym kierunku

Zmiana priorytetów w organizacjach nie pozostaje bez wpływu na to, jak specjaliści i menedżerowie oceniają swoją codzienną rzeczywistość zawodową. Okazuje się bowiem, że kierunek obierany przez pracodawców nie zawsze w pełni koresponduje z perspektywą pracowników.

Większość respondentów nie jest w stanie jednoznacznie określić, czy obecne priorytety firm odpowiadają możliwościom i potrzebom zatrudnionych. 37% dostrzega między nimi  zgodność. Chociaż jest to pozytywną przesłanką, to nie powinno jednak usypiać czujności  pracodawców. Wciąż bowiem blisko 1/4 profesjonalistów twierdzi, że cele organizacji pozostają niedopasowane do zasobów zespołów.

Taki rozkład odpowiedzi może sugerować, że dla wielu pracowników kierunek, w którym podążają organizacje, nie jest do końca jasny lub odczuwają go jako nieadekwatny do realiów i warunków rynkowych. W konsekwencji może to oznaczać trudność w identyfikowaniu się z firmą, a także wyzwania w utrzymaniu poziomu zaangażowania i motywacji zatrudnionych.  Aby temu zapobiec, firmy powinny zadbać o regularną, transparentną komunikację,  wspierającą perspektywę obu stron, wzmacniać rolę menedżerów jako łączników zarządu z  zespołami oraz utrzymywać równowagę między efektywnością a well-beingiem pracowników.  Dzięki temu krótkoterminowe wyniki nie odbiją się na długofalowym zaangażowaniu i satysfakcji zatrudnionych.