Jak wynika z danych Hays Poland, 48 procent Polaków odczuwa obawy związane z negatywnym wpływem sztucznej inteligencji na ich perspektywy zawodowe. Jednocześnie jednak jest to jeden z powodów, dla którego zdecydowana większość polskich specjalistów chciałaby wziąć udział w szkoleniach z zakresu AI.
Sztuczna inteligencja już teraz zmienia sposób funkcjonowania wielu organizacji i działów. Wpływa także na zapotrzebowanie na określone kompetencje oraz dostępność ofert pracy dla osób z mniejszym doświadczeniem zawodowym. To właśnie zadania przewidziane na stanowiskach tego typu najczęściej są automatyzowane.
Specjaliści na całym świecie dostrzegają, że świat pracy znajduje się na granicy rewolucji i budzi to w nich skrajne emocje. Podczas gdy niektórzy upatrują w AI przede wszystkim pozytywnych rezultatów, nowych możliwości i szans na mniej obciążającą pracę, inni wyrażają przede wszystkim obawy o zawodową przyszłość.
Profesjonaliści używają AI
Jak wynika z opracowania Hays Poland „Sztuczna inteligencja w miejscu pracy. Polska na tle innych krajów 2025”, nasz kraj uplasował się na drugim miejscu na liście państw o najbardziej pesymistycznej ocenie wpływu AI na perspektywy zawodowe. Specjaliści i menedżerowie zapytani o to, czy wskutek rozwoju sztucznej inteligencji na rynku będzie mniej możliwości zatrudnienia w 15 procentach odpowiedzieli „zdecydowanie tak”, a w 33 procentach – „tak”. Większym pesymizmem wykazali się wyłącznie Węgrzy.
Po drugiej stronie skali znaleźli się głównie profesjonaliści z Ameryki Środkowej i Południowej – Chilijczycy, Brazylijczycy i Meksykanie. Pesymiści w tych państwach stanowili kolejno 15, 18 i 19 procent. Badaniem Hays zrealizowanym na przełomie 2024 i 2025 roku zostało objętych ponad 45 tysięcy pracowników i pracodawców w 23 krajach.
Na tle przebadanych krajów europejskich Polska znajduje się na piątym miejscu pod względem wykorzystania AI w miejscu pracy. Przyznaje się do tego 46 procent specjalistów – więcej niż między innymi w Irlandii, Holandii czy Francji.
– Polacy coraz chętniej korzystają z narzędzi sztucznej inteligencji w życiu prywatnym i zawodowym. Znają obecne możliwości AI i wiedzą, że już teraz z powodzeniem mogłaby wykonywać część ich zadań w pracy. U wielu osób może to budzić obawy o przydatność posiadanej wiedzy i kompetencji w niedalekiej przyszłości – podkreśla Łukasz Grzeszczyk, dyrektor wykonawczy na region Europy Środkowo-Wschodniej w Hays i dodaje – Jeśli ktoś dochodzi do wniosku, że czysto teoretycznie sztuczna inteligencja już teraz mogłaby wykonywać 30-40 procent jego codziennych zadań, to zaczyna zadawać sobie pytanie, w jakim horyzoncie czasowym może to wpłynąć na jego sytuację zawodową.
Nabywanie nowych umiejętności
Ekspert Hays zauważa, że te obawy mogą mieć pozytywny skutek – chęć pogłębiania swoich umiejętności.
– Obserwujemy, że obawy związane z rozwojem AI mogą mieć pozytywne konsekwencje. Profesjonaliści często deklarują chęć nabywania nowych umiejętności, związanych ze sztuczną inteligencją, a także pogłębiania kompetencji miękkich, w zakresie których technologia najprawdopodobniej nigdy nie będzie w stanie zastąpić. W ten sposób, zamiast biernie czekać na rozwój sytuacji, podejmują działania, które mają ich przygotować na nadchodzące zmiany– zauważa Łukasz Grzeszczyk.
Potwierdzają to wyniki badania Hays. Specjaliści na całym świecie deklarują chęć poszerzania kompetencji w zakresie AI. W Polsce odsetek osób twierdzących, że chciałoby wziąć udział w programach upskillingu i reskillingu, przygotowujących do wdrożenia sztucznej inteligencji w miejscu pracy, wynosi 85 procent. W skali świata uplasowało to Polskę w drugiej połowie stawki.
W Polsce szkolenia z zakresu AI oferuje co druga organizacja objęta badaniem (53 procent). Chociaż nie jest to mało, to pozostawia pole do poprawy, ponieważ w wielu wysoko rozwiniętych gospodarkach odsetek ten jest wyraźnie wyższy. Nie jest to jednak regułą – pracodawcy w Polsce oferują takie szkolenia częściej od ankietowanych firm we Francji, Holandii czy Zjednoczonym Królestwie.
Polscy pracodawcy mogliby zatem zrobić więcej, aby jeszcze lepiej przygotować się na wyzwania przyszłości. Nie ma bowiem wątpliwości, że brak proaktywnych działań oraz przemyślanej strategii szkoleniowej w zakresie AI docelowo może osłabić konkurencyjność organizacji.
– Inwestowanie w rozwój pracowników zajmujących stanowiska najbardziej zagrożone automatyzacją pozwoli wykorzystać ich potencjał i znajomość organizacji. Zaoferowanie im możliwości zwiększenia swoich kompetencji o aspekt AI lub całkowitego przekwalifikowania, obok rekrutacji może stanowić drugi filar strategii zaspokajania potrzeb kompetencyjnych firmy – podsumowuje Łukasz Grzeszczyk.
