Poziom wypalenia zawodowego lekarzy jest umiarkowany do wysokiego, jego ważnym czynnikiem są relacje z pacjentami – mówią wyniki badania przeprowadzonego przez Wielkopolską Izbę Lekarską i Uniwersytet Medyczny w Poznaniu. Jego autorzy podkreślają, że o lekarzy trzeba dbać, aby oni mogli dbać o pacjentów. Przez wypalenie lekarz traci 50 procent funkcjonalności, co jest istotne szczególnie w obliczu braków kadrowych.
Raport pod nazwą „Granice wyczerpania. Wypalenie zawodowe wśród lekarzy i lekarzy dentystów w województwie wielkopolskim 2026″ powstał na bazie badania przeprowadzonego na przełomie lat 2025/2026 na grupie ponad 500 osób.
Badanie pokazało, że najwyższy poziom wypalenia u lekarzy dotyczy relacji z pacjentami. Wypalenie osobiste także osiąga nieco wyższy poziom, jednak głównym źródłem niskiego poziomu dobrostanu jest charakter pracy zawodowej a nie czynniki indywidualne.
Rozwiązania utrudniające kontakt z pacjentem
Okazuje się, że kontakt z pacjentami jest dla lekarzy istotnym źrodłem frustracji, ale przyczyną nie są pacjenci, ich problemy czy postawa, ale rozwiązania organizacyjne utrudniające relację lekarz-pacjent. Drugim elementem po wypaleniu zawodowym wpływającym na dobrostan lekarzy jest wyczerpanie emocjonalne, na które składają się – zmęczenie po pracy i stres. Trzeci parament to wypalenie osobiste i ogólne zmęczenie i wyczerpanie.
Badanie pokazało, że kobiety mają wyższy poziom wypalenie osobistego, zawodowego oraz w relacjach z pacjentami i w ich przypadku wyniki były dość jednorodne. Wyniki dotyczące mężczyzn były zróżnicowane, część deklarowała dobre samopoczucie, część złe. Charakterystyczne jest, że kobiety odczuwają większy stres we wszystkich aspektach życia, a mężczyźni lepiej się identyfikują jako grupa zawodowa.
Wypalenie zawodowe jest pewnym procesem, wpływ na jego powstanie ma rodzaj pracy, większy stres wynika z obciążenia związanego z kontaktem z pacjentami czy z pracy klinicznej.
Osamotnieni młodzi lekarze
Badanie nie stwierdziło istotnych różnic między zawodami wykonywanymi przez lekarzy, ale korelacja dotyczyła stażu pracy. Najwyższy poziom stresu dotyczył lekarzy w trakcie specjalizacji i stażystów. Wyniki te były odmienne od tych uzyskanych w rezultacie badań przeprowadzonych w latach 90-tych, z których wynikało, że wypalenie zawodowe wzrastało wraz z wiekiem (badanie dotyczyło wówczas pielęgniarek).
Autorzy badania wiążą obecne wyniki pokazujące, że najwyższy stopień wypalenie dotyczy lekarzy w trakcie specjalizacji, z ich samotnością i brakiem lidera, który wsparłby w rozwijaniu kariery.
W badaniu uczestniczyli także lekarze dentyści, a wyniki uzyskane na bazie wypełnionych przez nich ankiet, przeczą stereotypowi, że praca w sektorze prywatnym (a taki głownie jest sektor stomatologiczny) jest mniej stresująca. Przedstawiciele tej grupy zawodowej charakteryzowali się wysokim stopniem wypalenia, szczególnie w relacji z pacjentem.
Lekarze nie są w stanie zregenerować się po pracy z powodu stresu i wypalenia, brakuje im też czasu na relacje z bliskimi. Jednak osoby pozostające w stałych związkach miały wyższy poziom dobrostanu, nie dotyczyło to kobiet, u których czynnik ten nie mial wpływu na samopoczucie. Niższy dobrostan był także związany z większą odległością do pracy, jest to efektem zatrudnienia na kontraktach w różnych placówkach, bez nawiązywania relacji z innymi pracownikami.
Starsi lekarze mniej zestresowani
Zauważono także zależność miedzy wiekiem a wypaleniem. Wraz ze wzrostem wieku rośnie poziom dobrostanu lub zmienia się ocena zawodu lekarza, a maleje poziom stresu, zmęczenia i frustracji. Lekarze z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem deklarują lepsze samopoczucie niż ci dopiero wchodzący na rynek zawodowy.
Ciekawe jest to, że polscy lekarze, cenieni za wiedzę i fachowość, często po zatrudnieniu w zagranicznych placówkach nie potrafią pracować w grupie, co wynika z ich dużego poziomu samotności, związanego z trudnościami organizacyjnymi i systemowymi. Autorzy badania podkreślali, że źródłem wypalenia jest system zdrowotny nie spełniający potrzeb ani pacjentów, ani pracowników.
Częściowe wyniki badania zostały zaprezentowane 19 maja 2026 podczas targów Salmed w Poznaniu. Na ich podstawie powstanie praca naukowa.

