Automatyzacja i cyfryzacja pomoże w usprawnieniu systemu ochrony zdrowia

Według prognoz, do 2028 roku w sektorze zabraknie 100 tysięcy pracowników. Wsparcie w redukcji obciążeń administracyjnych mogą przynieść narzędzia cyfrowe i systemy oparte na AI.

System ochrony zdrowia mierzy się z obecne z wyzwaniem związanym ze starzejącym się społeczeństwem i rosnącą liczbą pacjentów przy jednoczesnych brakach kadrowych. W tych warunkach optymalizacja pracy szpitali staje się kluczowym elementem adaptacji systemu do nowych realiów demograficznych i operacyjnych.

Cyfryzacja, sztuczna inteligencja (AI) oraz innowacyjne technologie medyczne to nieunikniony kierunek rozwoju a także inwestycja, która się opłaca. Jak wynika z analiz opublikowanych w czasopiśmie Healthcare, inwestycje w automatyzację i cyfryzację szpitali zwracają się w bardzo szybkim tempie. Szacunkowy całkowity koszt inwestycji dla regionu UE27 + UK wynosi 3,55 mld EUR, a średni czas zwrotu (Payback Time) to mniej niż 4 i pół roku.

– Dyskusja o tym, czy system ochrony zdrowia stać na automatyzację, jest już zamknięta. W praktyce nie stać nas na jej brak. Cyfrowa identyfikacja leków poprzez skanowanie kodów kreskowych oraz pełne monitorowanie operacji związanych z ich przepływem zwracają się w czasie krótszym niż pięć lat – co w cyklu życia infrastruktury medycznej jest wynikiem wyjątkowym. Szpitale, które nadal traktują digitalizację jako koszt dodatkowy zamiast strategicznej inwestycji, będą mierzyć się z narastającymi brakami kadrowymi i rosnącymi kosztami operacyjnymi, których nie da się zrównoważyć wyłącznie finansowaniem publicznym – wskazuje dr n. ekon. Anna Gawrońska z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Interdyscyplinarna współpraca pielęgniarek i położnych

Zgodnie z danymi McKinsey & Company, personel medyczny spędza średnio 2,6 godziny dziennie na zadaniach administracyjnych. Podobnemu, a często nawet większemu, obciążeniu rutynowymi procedurami są obarczone pielęgniarki oraz farmaceuci szpitalni, dla których ręczne zarządzanie lekami i dokumentacją wiele godzin. Złożoność procesów rozliczeniowych i magazynowych znacząco zwiększa obciążenie operacyjne, co jest jednym z czynników ryzyka wypalenia zawodowego.

Prognozy wskazują, że do 2028 roku w sektorze zabraknie ponad 100 tysięcy kluczowych pracowników. Znaczące wsparcie w redukcji obciążeń administracyjnych mogą przynieść narzędzia cyfrowe i systemy oparte na sztucznej inteligencji, które automatyzują rutynowe zadania (np. odnowy recept czy zarządzanie dokumentacją). Ewolucja cyfrowa nie ogranicza się jednak wyłącznie do sfery programowej. Kluczowym elementem optymalizacji pracy współczesnych szpitali staje się automatyzacja fizycznego obiegu leków, w której każdy etap przepływu jest rejestrowany cyfrowo – od przyjęcia dostawy po podanie pacjentowi.

Coraz większe znaczenie ma skanowanie kodów kreskowych, które umożliwia jednoznaczną identyfikację produktu, partii, dawki i osoby wykonującej czynność. W połączeniu z rozwiązaniami automatyzującymi czynności magazynowe i dystrybucyjne tworzy to spójny, aktualny strumień danych o stanach, terminach ważności, ruchach lekowych i rzeczywistym zużyciu. Taka cyfrowa obserwowalność procesów pozwala nie tylko ograniczać błędy, lecz także integrować logistyki lekowe z procesami klinicznymi – co bezpośrednio wzmacnia bezpieczeństwo pacjenta i jakość farmakoterapii.

Każda dawka jest rejestrowana z uwzględnieniem numeru partii. W przypadku konieczności wycofania wadliwego leku z rynku, system pozwala natychmiast zidentyfikować   jego obecność na konkretnym oddziale, co tradycyjnie wymagało żmudnego, ręcznego przeszukiwania magazynów.

Znamy już pełną agendę XI edycji Akademii Managera Ochrony Zdrowia

Automatyzacja to wymierne korzyści finansowe

Automatyzacja przynosi również wymierne korzyści finansowe. Zintegrowane systemy wspierają zarządzanie zapasami zgodnie z zasadą FEFO (First-Expire-First-Out), automatycznie sugerując wydanie leków z najkrótszą datą ważności. Minimalizuje to straty wynikające z przeterminowania farmakoterapii. Poza tym stworzenie szpitalnego repozytorium danych pozwala na agregację informacji z poziomu oddziału aż do poziomu krajowego. Taka widoczność łańcucha dostaw jest obecnie jednym z priorytetów polityki zdrowotnej Unii Europejskiej w kontekście wdrażanej ustawy o lekach krytycznych (Critical Medicines Act) oraz walki z niedoborami.

Dr n. med. i n. o zdr. Paweł Witt, przewodniczący Rady Ekspertów Koalicji na rzecz Bezpieczeństwa Szpitali oraz Prezes Polskiego Towarzystwa Pielęgniarek  Anestezjologicznych i Intensywnej Opieki podkreśla: „Z perspektywy personelu pielęgniarskiego każda minuta spędzona na ręcznym kompletowaniu i sprawdzaniu leków to minuta odebrana pacjentowi. Automatyzacja porządkuje proces, zwiększa przejrzystość odpowiedzialności i realnie wzmacnia bezpieczeństwo terapii. W warunkach niedoboru kadr to konieczność, która pozwala skupić się na tym, co w naszej pracy najważniejsze, czyli bezpośredniej opiece nad chorym”.

Wdrażanie zautomatyzowanych systemów zarządzania zasobami wpisuje się w projekt nowej Polityki rozwoju sztucznej inteligencji w Polsce do 2030 roku, przygotowany przez Ministerstwo Cyfryzacji. Traktowanie nowych technologii jako narzędzi wsparcia personelu to jasny sygnał dla szpitali, że systemy oparte na danych i automatyzacji to nieunikniona przyszłość polskiej ochrony zdrowia.