Kiedy wiedza staje się towarem, jej wartość przesuwa się z treści na kontekst. Najcenniejsza ludzka wiedza specjalistyczna coraz częściej polega na identyfikowaniu niezadanych pytań i uznawaniu, że istnieją niewiadome. Stawia to wyzwania przed liderami, którzy powinni przyjrzeć się pojęciom hierarchii i ról oraz skupić na umiejętnościach osądu i syntezy swoich zespołów.
Skoro narzędzia AI dają odpowiedzi nieomal na wszystkie pytania, to jaką wartość mają kosztowni eksperci? – pyta autor artykułu opublikowanego w MITSloan Management Review. Podkreśla, że ważna jest umiejętność zadawania trafniejszych pytań i dostrzegania szarości, co przenosi wartość odpowiedzi z treści na kontekst.
Z pewnością jesteśmy świadkami bezprecedensowej demokratyzacji wiedzy. Informacje, które kiedyś były zamknięte w specjalistycznych bazach danych, raportach konsultacyjnych i umysłach ekspertów, są teraz natychmiast dostępne dla każdego, kto używa generatywnych narzędzi sztucznej inteligencji. Założyciel startupu w Indonezji może uzyskać dostęp do strategicznych ram, które kiedyś wymagały konsultacji z ekspertami McKinsey. Pielęgniarka z amerykańskiej prowincji może syntetyzować badania medyczne niczym specjalista z Mayo Clinic.
Jest to wręcz to fundamentalna restrukturyzacja wiedzy, a organizacje, które nie rozumieją tej zmiany, stają w obliczu dwóch zagrożeń: przepłacania za przestarzałą wiedzę specjalistyczną i niedoceniania ludzkich możliwości, których nie da się zastąpić.
Sztuka zadawania pytań
Jaka jest rola człowieka wobec tych zmian? Autor przypomina, że AI doskonale radzi sobie z udzielaniem kompleksowych odpowiedzi, ale tylko na pytania, które potrafimy zadać. Najcenniejsza ludzka wiedza specjalistyczna coraz częściej polega na identyfikowaniu niezadanych pytań i dostrzeganiu, że istnieją niewiadome. Doświadczony strateg rozumie nie tylko obecne wzorce panujące w branży, ale także jej ukryte założenia i niezbadane powiązania – białe plamy, które nie występują jeszcze w danych szkoleniowych żadnego modelu AI.
Wprawdzie sztuczna inteligencja potrafi syntetyzować ogromne ilości informacji, ale nie jest w stanie udźwignąć ciężaru konsekwencji. Kiedy AI rekomenduje restrukturyzację łańcucha dostaw organizacji lub wejście na nowy rynek, odpowiedzialność pozostaje całkowicie ludzka. Pojawiająca się luka między inteligencją a odpowiedzialnością tworzy niezastąpioną rolę dla ludzkiego osądu.
Metawiedza specjalistyczna
Sztuczna inteligencja nie sprawia, że ludzka specjalistyczna wiedza staje się przestarzała, wręcz przeciwnie – podnosi jej znacznie. Autor powołuje się na Badanie IESE Business School , analizujące oferty pracy w USA w latach 2010–2022, które wykazało, że na każdy punkt procentowy wzrostu wdrożenia sztucznej inteligencji w firmie przypadał wzrost zapotrzebowania na stanowiska kierownicze o 2,5–7,5 procent, poza tym stanowiska te kładły nacisk na osąd oraz umiejętności poznawcze i interpersonalne. Najcenniejsi specjaliści rozwijają to, co nazywa metawiedzą specjalistyczną. Jest to umiejętność koordynowania wiedzy z wielu systemów sztucznej inteligencji, weryfikowania wyników i syntezowania informacji w różnych dziedzinach. Wymaga to zdolności, których sztuczna inteligencja nie jest w stanie odtworzyć, takich jak kreatywna synteza, mądrość kontekstowa i etyczna nawigacja.
W dobie tych zmian, aby skutecznie zarządzać talentami liderzy powinni na nowo zdefiniować hierarchie ról, inwestować w suwerenność poznawczą, rozwijać możliwości sztucznej inteligencji i włączać ją w ludzkie procesy. Warto także rozwijać unikalne ludzkie zdolności, nawet jeżeli ich outsourcing byłby czasem bardziej efektywny.
Źródło: Ravikiran Kalluri, What’s Your Edge? Rethinking Expertise in the Age of AI, MITSloan Management Review
https://sloanreview.mit.edu/article/whats-your-edge-rethinking-expertise-in-the-age-of-ai
