Raport PAN: niechętnie przyznajemy się do problemów ze zdrowiem psychicznym

Konieczne jest większe zaangażowanie w poprawę dobrostanu psychicznego Polaków, poprzez edukację, podnoszenie świadomości społecznej oraz zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia psychicznego.

Raport Dobrostan psychiczny w Polsce. Co myślimy o pomocy psychologicznej, opracowany przez Instytut Psychologii Polskiej Akademii Nauk, pokazuje, że Polacy niechętnie przyznają się do problemów ze zdrowiem psychicznym, a wśród osób z diagnozami zaburzeń psychicznych, psychiatrycznych i rozwojowych przeważały rozpoznania depresji oraz zaburzeń lękowych.

Z badania wynika, że problemy związane z psychiką są zgłaszane rzadziej niż trudności dotyczące innych aspektów zdrowia. Respondenci ocenili swój stan psychiczny wyraźnie lepiej niż ogólny stan zdrowia, za bardzo dobry uznało go 64 procent, podczas gdy ogólny stan zdrowia oceniło w ten sposób zaledwie 48 procent.

Problemy psychiczne utrudniają życie

Jednak szczegółowe analizy wykazały, że prawie połowa badanych doświadczyła objawów stale obniżonego nastroju w ciągu swojego życia, a najniższe wyniki respondenci odnotowali w obszarze życia społecznego. Duża część osób często tęskni za bliskością i obecnością innych osób, a także doświadcza przewlekłego zmęczenia, które utrudnia wykonywanie codziennych obowiązków.

Pokazuje to, że konieczne jest większe zaangażowanie w poprawę dobrostanu psychicznego Polaków, poprzez edukację, podnoszenie świadomości społecznej oraz zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia psychicznego.

Wśród osób, które otrzymały diagnozę zaburzenia psychicznego, psychiatrycznego lub rozwojowego, przeważały te z rozpoznaniem depresji (77 procent) oraz zaburzeń lękowych (55 procent). 23 procent badanych w ostatnim czasie doświadczyło objawów obniżonego nastroju, a prawie 15 procent doznawało przekonań o byciu obiektem spisków i prześladowań oraz zmagało się z natrętnymi myślami i zachowaniami kompulsywnymi.

Brak środków przeszkodą w szukaniu pomocy

O skorzystaniu z pomocy psychologicznej myślała prawie połowa badanych, a 70 procent zrealizowało ten zamiar. Udzielona pomoc miała głównie charakter profesjonalny i była świadczona przez psychologa, psychiatrę lub psychoterapeutę. Dominowała klasyczna forma terapii stacjonarnej (81 procent), w przeciwieństwie do sesji online (10 procent) czy form mieszanych (9 procent).

Najwięcej osób korzystało z terapii w nurcie poznawczo-behawioralnym (34 procent) oraz psychoanalitycznym (16 procent). Jednak 22 procent osób korzystających z usług psychoterapeuty nie miało świadomości, w jakim nurcie pracował ich terapeuta.

Niechęć do skorzystania z profesjonalnej pomocy psychologicznej wynikała z przekonania, że z problemami psychicznymi można poradzić sobie samemu, wpływ na to miał także brak środków na opłacenie profesjonalnego wsparcia.

Teorie spiskowe o zdrowiu psychicznym

Z badania wynika, że w społeczeństwie brak jest podstawowej wiedzy psychologicznej. Na przykład, co trzeci respondent błędnie uważał, że ukończenie studiów magisterskich z psychologii uprawnia do przepisywania recept na leki psychotropowe. Spora część respondentów uważała, że ukończenie studiów psychologicznych zapewnia umiejętności czytania w myślach. Co dziesiąty uczestnik badania przejawiał myślenie spiskowe w obszarze psychologii i psychiatrii, deklarując przekonanie, że specjaliści udzielający pomocy psychologicznej w rzeczywistości działają na szkodę społeczeństwa.

Raport stanowi pierwszą część programu badawczo-interwencyjnego: Psychologia dla społeczeństwa.

Raport dostępny jest tutaj>>>